Te opowiadanie dedykuje Kochanej Martynki <33
#################################
Co?! Gdzie ona jest?! Co zrobiła?! - Krzyczał
przejęty Harry przez telefon do Nialla.
- Harry , spokojnie. Znaleźliśmy ją . Leży w szpitalu , zajmą się nią . -
Tłumaczył blondyn
* tymczasem u Ciebie *
- Na korytarzu stoi .. - przerwałaś pielęgniarce
- HARRY?! - Krzyknęłaś
- Nie proszę się uspokoić , musi się pani oszczędzać . Liam Payne
chciałby z panią porozumawiać poproszę go za 15 minut musi pani
ochłonąc.
...........
Pielęgniarka wyszła.
Dlaczego jesteś w szpitalu? A więc... Piątkowy
wieczór , czekasz na twojego chłopaka Harrego z obiadem , dobrym filmem i
z prezentem na waszą pierwszą rocznice odkąd jesteście razem .
Ostatnio Harry coraz częściej gdzieś wybywa. Ale obiecał że będzie więc
czekałaś. Mijała jedna godzina , druga , trzecia . Odpuściłaś. Usiadłaś
przed telewizorem załamana i nagle telefon. Na wyświetlaczu Harry
* Hej kochanie .- powiedział nachlany Hazza
- Co ty odwalasz?! Czekam na Ciebie od 3 godzin! - Krzyknęłaś do
słuchawki
* w słuchawce usłyszałaś znany ci śmiech dziewczyny*
- Czy z tobą jest Taylor? - zapytałaś zamurowana
- Yyy.. No .
* rozłączyłaś się *
Pękło coś w tobie. Zaczęłaś płakać , poszłaś do kuchni po drodze
rozbiłaś piękny szklany wazon , otworzyłaś dolną szafkę i wyjęłaś
żyletki .
* 10 minut puźniej *
Ledwo zdołałaś wybrać numer do Nialla.
- Tak t.i?
- Prosze przyjedź .- wydukałaś zapłakana i roztrzęsiona
- Gdzie jesteś ?! - Krzyknął blondyn
- Nie wiem
* zemdlałaś *
Obudziłaś się dopiero w szpitalu i właśnie wracamy do początku tej
sytuacji .
Kiedy Harry świetnie bawił się z Taylor ty chciałaś ukrucić sobie życie.
* usnęłaś *
- T.I? - obudził Cię twój ulubiony głos
Otworzyłaś powieki i zobaczyłaś Harrego .
- Skarbie
* wziął Cię za rękę *
nigdy więcej nie nawalę , przepraszam .
Byłem pijany , nigdy więcej nie zrobie Ci krzywdy. Przepraszam . Kocham
Cię .- mówił Harry przez łzy
* Pocałował Cię w czoło *
- Nie mógłbym żyć bez Ciebie , nigdy więcej nie rób takich rzeczy
- Kocham Cię .- tyle mogłaś powiedzieć
Harry położył się obok Ciebie i usnęliście
***********
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz