sobota, 12 października 2013

Przypadek nie sądze 5

Biegłam ile sił w nogach ale pod klasą zwolniłam z wiką szybko wleciałyśmy do środka. Nauczycielka patrzyła na nas jak na zoobmbie...Oczywiście były pytania ale pomińmy to...Usiadłam koło jednej dziewczyny o blond włosach nazywała się Perii za to Wiki usiadła z dziewczyną o imieniu Elenor ...zadzwonił dzwonek na przerwe a podczas tej lekcji zaprzyjaźniłam się z 2 dziewczynami
-O mój boże Perii chowaj mnie prosze-
-Ok ale czemu ?-
-Bo widzisz tego blądyna ?-
-No to Niall jest a bo co ?
-No i on mnie dręczy
-Oł ok już poszedł -
-Dzięki -wyszłam zza Perii i nagle poczułam czyjeś dłonie na nadgarstku
-Hej dziwko co mam ci teraz zrobić za to co ty mi zrobiłaś ? - usłyszałam ten głos ale to nie był głos nialla to był...
-Max ?!-
-Tak suko !! zabije cię normalnie-
(to podsumowanie max to mój były który mnie zdradził na jednej z imprez i sądzi że to moja wina że zerwaliśmy)
-Zostaw ją Max słyszysz !!
-Puść mnie deklu- ciągnoł mnie do wyjścia
-Puszczaj ją Max- krzyczała perii el i wiki on się do nich odwrucił i uderzył wiki z taką siłą że upadła na podłoge i nie otwierała oczu
-Ratunku!!! - krzyczały dziewczyny ja płakałam nadal wyrywając się z rąk Maxa
-Czemu płaczasz suko za mało ci napiwków dali ? Zaraz już nic nie bd czuła-powiedział i wyciągnoł mnie ze szkoły.Wrzucił mnie do bagarznika samochodu i z piskiem opon ruszył . w bagażniku zaczełam kopać drzwi aby się otworzyły ale nie poskutkowało . po jakiś 10 minutach staneliśmy w miejscu. Usłyszałam tylko jak trzaska on drzwiami .Nagle otworzył klape od bagarznika a światło które tam wpadło oslepiło mnie .Gwałtownie wyjoł mnie z bagarznika zaczełam krzyczeć piszczeć i szarpać się z nim.On natomiast uderzył mnie w twarz a ja uderzyłam o ściane . Zaciągnoł mnie do jakiegoś ciemnego zaułka i przyłożył do ściany.Przyłożył mi nóż do szyi . Ja tylko głośno przełknełam śline
-Czemu mi to robisz powiedziałam dławiąc się łzami
-jA ? to ty ze mną zerwałaś laluniu
-bo ty mnie zdradziłeś
-nie prawda...nie zdradziłem ja tylko tą laske przeleciałem przecież nie robiłem jej dzieci tak ?
-to cwelu to samo
-haha bo ty mi nie chciałaś dać nie mogłem już wytrzymać
-miałam racje że ci nie dałam swojego dziewictwa nie chciała bym go stracić z kimś takim jak ty
-o ty szmato !!-uniósł rękę do góry aby zadać mi kolejny cios ja tylko zamknełam oczy i czekałam na ból .ale go nie poczułam poczułam jednak ulżenie w uścisku. otworzyłam oczy i zobaczyłam leżącego i krwawiącego Maxa na ziemi . Spojrzałam w górę i zobaczyłam Nialla ze wzrokiem wściekłości smutku i współczucia
-Ja..ja dziękuję-powiedziałam i zaczełam głośno płakać i w tuliłam się w Nalla
-Nie masz za co ważne że jesteś cała- powiedział wtulając mnie w siebie-nie wiem co bym zrobił gdy by on coś ci zrobił
-mógł byś mnie zawieźć spowrotem do szkoły ?
-tak ale po jednym warunkiem
-jakim ?
-powiesz mi wkońcu jak masz na imię?
-Mili nazywam się Mili
-Ładne imię
powiedział i złapał mnie za rękę i zaprowadził do auta . razem ruszyliśmy do szkoły przez całą droge nie odezwaliśmy się do siebie nawet jednym słowem. gdy byliśmy jusz w szkole szybko wysiadłam i wbiegłam do szkoły...
*******
sory że błędy ale się spiesze z pisaniem prosze chociaż o jeden omętarz że się podoba czy coś ;c

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz